Type and press Enter.

Nowości kosmetyczne YSL, Clarins – project pan

Minimalizm na różnych płaszczyznach życia interesuje mnie od dłuższego czasu. Dlatego też wzięłam udział w projekcie “project PAN”. Projekt denko (spolszczona nazwa projektu) w skrócie i po modyfikacjach polega na tym, aby sukcesywnie zużywać kosmetyki kolorowe i dopiero po wykorzystaniu całej palety cieni czy innego kosmetyku – kupić kolejny.

Internet zalewa fala nowości kosmetycznych — zewsząd jesteśmy bombardowani nowościami, reklamą i pokusami. O „starych” kosmetykach szybko się zapomina, ważne są tylko te najnowsze.  Nazwa projektu wzięła się z ang. słowa pan, który oznacza metalową wytłoczkę, w której umieszczone są prasowane kolorowe kosmetyki. Projekt służy stopniowemu denkowaniu, a przynajmniej używaniu produktów do tego stopnia by pokazała się, chociaż kawałeczek tej metalowej wytłoczki. W moim przypadku projekt uległ pewnym modyfikacjom.

W pierwszej kolejności przestałam kupować kosmetyki kolorowe, póki w szafce zalega choćby kropelka lub pyłek kosmetyku : ) Dzięki temu jesteśmy w stanie stwierdzić czy dany kosmetyk jest w ogóle przez nas używany, a co za tym idzie — potrzebny. W moim przypadku było tak z kilkoma kolorami szminek, cieni i utrwalaczem do lakieru (!). Kilka miesięcy temu skupiłam się na wykorzystaniu podkładów i kremów BB, które zalegały w szufladzie. Po zużyciu kilku butelek skusiłam się na zakup podkładu od Yves Saint Laurent ENCRE DE PEAU ALL HOURS.

Po tygodniu stosowania stwierdzam, że był to świetny wybór. Podkład jest odpowiedni dla cery mieszanej (wydaje mi się, że dla cery tłustej też będzie ok). Skusiłam się na niego, ponieważ nie zostawia efektu maski, jest lekki i ma filtr SPF 20.

Jesień to dobry czas na wykorzystanie wszystkich tubek,  słoiczków kremów i balsamów. Pamiętaj, że kremy szybko tracą ważność, dlatego nie potrzeba więcej niż 3-5 sztuk. W moim przypadku jest to:

  • krem do twarzy na dzień i na noc
  • krem pod oczy
  • olej kokosowy
  • krem do rąk

Podczas szukania podkładu ekspedientka poleciła mi na spierzchnięte dłonie krem do rąk Clarins. Dzięki formule opartej na wyciągach roślinnych krem zmiękcza, chroni, nawilża, regeneruje oraz wzmacnia dłonie i paznokcie. Formuła nie pozostawiająca tłustej, klejącej warstwy, łatwo się rozprowadza oraz szybko się wchłania. Jest to na razie  mój najlepszy krem do rąk.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *